Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Łąki Bratiańskie: „Latowe” zabawy w łąkowskich ogrodach

2015-08-17 09:43:41 (ost. akt: 2015-08-17 09:43:44)
Gospoda Leona Karczewskiego w Łąkach przy głównym trakcie

Gospoda Leona Karczewskiego w Łąkach przy głównym trakcie

Autor zdjęcia: Archiwum Dariusza Andrzejewskiego

Na początku XX wieku podnowomiejskie Łąki, zwane też Maryjnymi, były dla mieszkańców Nowego Miasta popularnym miejscem, w którym spędzali oni wolny czas. Ludzie odwiedzali gospody, których właścicielami byli wówczas Carl Eichler i Leon Karczewski.

Oprócz poklasztornych ruin i licznych kapliczek przypominających o maryjnym kulcie, funkcjonowały w Łąkach popularne gospody z dużymi ogrodami. Kiedyś zwane były one również oberżami bądź zajazdami. Były ważnym punktem na mapie dla osób zmęczonych podróżowaniem lub pielgrzymowaniem, można było tam odpocząć, posilić się i znaleźć nocleg. Dla stałych mieszkańców były zaś miejscem, w którym kwitło życie towarzyskie np. dzięki organizowanym letnim zabawom. Właścicielami łąkowskich gospód byli wówczas Carl Eichler i Leon Karczewski.

Pochodem na zabawę


Zabawy „latowe” (jak wówczas o nich mówiono) miały charakter plenerowy. Całe grupy udawały się na miejsce organizowanej zabawy we wspólnym pochodzie. Obowiązywały oczywiście stroje letnie. Wśród pań królowały długie, białe suknie i obowiązkowo kapelusze. Poza tańcami były inne liczne atrakcje, np. popisy gimnastyczne, loterie fantowe, turnieje oraz gry. Młodzież szczególnie interesowało popularne wówczas strzelanie do tarczy oraz gra zwana „kołem szczęścia”. Organizatorami letnich zabaw były między innymi nowomiejskie towarzystwa, a było ich sporo.

Ćwierć marki od nieczłonków


Z zachowanych źródeł dowiedzieć się można, że w czerwcu 1902 roku letnią zabawę w ogrodzie Carla Eichlera urządzało nowomiejskie Towarzystwo Ludowe. Początek zaplanowany był o „4 godz. po południu”. Członkowie towarzystwa byli uprzywilejowani i mieli wstęp wolny. Nieczłonkowie zobowiązani byli do uiszczania opłaty po 25 fenigów od osoby. Także w czerwcu 1904 roku to samo towarzystwo urządzało letnią zabawę w ogrodzie Eichlera. W programie zaplanowano podarunki dla dzieci. Wieczorem odbył się pokaz sztucznych ogni. Członkowie towarzystwa wraz z rodzinami bawili się bezpłatnie, osoby niezrzeszone były niestety zmuszone uiszczyć opłatę. Po zabawie ogrodowej były tańce. Zarząd organizatora prosił o liczny udział wszystkich życzliwych towarzystwu.

A wieczorem do Damrata?


W czerwcu 1910 roku zabawa „latowa” była organizowana w ogrodzie u Leona Karczewskiego. Rozpoczynała się ona również o godzinie „4 po południu”. Na początek odbył się plenerowy koncert, później były śpiewy i gry towarzyskie. Wieczorem tańce zostały przeniesione do pana Damrata (niestety dzisiaj nie wiadomo, gdzie ów jegomość je organizował). Z ogłoszenia zamieszczonego w Gazecie Toruńskiej wynika, że dla członków towarzystw organizujących zabawę wstęp z „familią” wynosił 50 fenigów, dla osób niezrzeszonych wstęp wynosił od osoby 50 fenigów, a od rodziny 1 markę. Ogłoszenia zachęcały do jak „najliczniejszego przybycia”, proponując bardzo urozmaicony program.

Żandarm rozpędził zabawę


W lipcu tegoż roku nowomiejskie Towarzystwo Przemysłowe wspólnie z Towarzystwem Młodzieży Kupieckiej także urządzało zabawę „latową” w ogrodzie u Karczewskiego. O „3 godzinie” po południu odbył się wielki koncert. Wieczorem na sali pana Franza Lindemanna (przez pewien okres właściciel hotelu Landshut na nowomiejskim rynku) śpiewał chór męski, a na sam koniec odbyła się zabawa z tańcami. Niestety nie zawsze letnie zabawy dochodziły do skutku. Jak wieść niesie, jedna
z nich organizowana przez nowomiejskie „Towarzystwo Rolne” w 1902 roku odbyć się nie mogła, ponieważ „żandarm w ostatniej chwili uczestników rozpędził, a to z tej przyczyny, że nie meldowano zarazem landratowi, tylko samemu burmistrzowi”. Powodem tego było to, że miejscem tej letniej zabawy był lasek „p. Ossowskiego przy Kurzętniku”, który znajdował się poza granicami miasta.
Dariusz Andrzejewski


Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@ziemiachelminska.pl.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. komentarz #1806293 | 164.126.*.* 1 wrz 2015 18:31

    Nie ma to jak w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku wpadało się do Łąk na szaszłyki i kiełbaski z grilla do Pani Reni. Bar "Łączka".

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Polecamy