Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Historia Warmii i Mazur - powiat nowomiejski wobec niemieckiego zagrożenia

2015-08-13 15:00:05 (ost. akt: 2015-08-13 15:30:32)
Zniszczony celowo wiadukt w Nowym Mieście, by uniemożliwić ruch wojsk niemieckich

Uroczyste przekazanie ciężkich karabinów ufundowanych przez mieszkańców powiatu lubawskiego w Brodnicy

Autor zdjęcia: Z archiwum Janusza Laskowskiego

W obliczu niemieckiego zagrożenia w 1939 roku wyraźnie dało się zauważyć wiele inicjatyw, politycznych i gestów natury materialnej, które wyszły ze strony organizacji społecznych i osób prywatnych z powiatu lubawskiego.

Włączono się m. in. w akcję dozbrajania armii, działało Harcerskie Pogotowie Wojenne, a wielu młodych zaciągało się do wojska.
Częste poruszanie przez gazetę nowomiejską — „Drwęcę” - problemu niemieckiego było obliczone na zdobycie wpływów wśród mieszkańców powiatu lubawskiego, obawiających się bezpośredniego zagrożenia ze strony Niemiec hitlerowskich.

Konsolidacja społeczeństwa


Gdy w styczniu 1933 roku Hitler został kanclerzem Rzeszy, gazeta z dużą rezerwą opisywała owacje na jego cześć, które miały miejsca w Niemczech.
W latach 1938 -1939 nastąpiła konsolidacja społeczeństwa polskiego powiatu lubawskiego. Zaniechano m.in. walki politycznej, również na łamach „Drwęcy”, która była organem Stronnictwa Narodowego w powiecie lubawskim.
Wyrazem tego były wpłaty dokonywane na Fundusz Obrony Narodowej przez organizacje społeczne i osoby prywatne miasta i powiatu.
Ogółem do sierpnia 1939 roku w powiecie lubawskim na Fundusz Obrony Narodowej zebrano prawie 20 tysięcy złotych.
Oprócz tego ludność powiatu samorzutnie przystąpiła do zbiórki pieniędzy w celu dozbrojenia armii. Z zebranych składek w czerwcu 1938 roku zakupiono 8 ciężkich karabinów maszynowych, które zostały uroczyście przekazane oddziałom wojskowym w Brodnicy.

Rezolucja związku


Na terenie powiatu działał Polski Związek Zachodni (do 1934 r. – Związek Obrony Kresów Zachodnich), którego działalność skierowana była na rzecz repolonizacji mieszkańców dawnego zaboru pruskiego, przeciw niemieckim żądaniom rewizji granic i propagandzie antypolskiej.
Na akademii zorganizowanej przez PZZ z okazji „Tygodnia Propagandy Polskiego Związku Zachodniego” 23 kwietnia 1939 roku zebrani mieszkańcy powiatu lubawskiego uchwalili następującą „Rezolucję”:
„Ślubujemy pracować zgodnie i wytrwale nad rozbudową sił polskich na Ziemi Pomorskiej i wyrażamy nieugiętą gotowość zbrojnego odparcia wszelkich wrogich na tę ziemię zakusów. Wypowiadamy stanowczą walkę zaborczej propagandzie antypolskiej, która przenika nie tylko z zewnątrz, lecz także szerzona jest od wewnątrz, przez obce agentury.
Ażeby przygraniczne tereny pomorskie jak najbardziej uodpornić na wpływy tej propagandy i uczynić z nich pancerz Rzeczypospolitej Polskiej, zwracamy się do właściwych czynników z apelem o wydatną pomoc w kierunku likwidacji bezrobocia i podniesienia gospodarczo zaniedbanych części Ziemi Pomorskiej.
...”.

Wstępowali do wojska


Rezolucja bardzo jasno odzwierciedlała nastroje panujące wśród mieszkańców powiatu lubawskiego. Ówczesny prezes PZZ – aptekarz nowomiejski Bolesław Maternicki – za swoją działalność zapłacił najwyższą cenę. Hitlerowcy rozstrzelali go prawdopodobnie w październiku 1939 roku.
Pod wpływem sytuacji politycznej w kraju w końcu sierpnia 1939 roku wielu młodych mężczyzn z Nowego Miasta ochotniczo wstąpiło do oddziałów 67. pułku piechoty w Brodnicy.
W Nowym Mieście powstał Powiatowy Sztab Wojskowy. Wzmocniono względnie zorganizowano wojskowe placówki ochrony pogranicza w całym — około 100-kilometrowym pasie przygranicznym.

Pogotowie wojenne


W lipcu 1939 r. w Białej Górze w pobliżu Rakowic przy pomocy 67. pułku piechoty zorganizowano harcersko–wojskowy obóz szkoleniowy.
Ppor. Antoni Cetkowski zorganizował wówczas Harcerskie Pogotowie Wojenne. Od połowy sierpnia 1939 roku dziewięciu harcerzy utrzymywało codzienną łączność między Powiatowym Sztabem Wojskowym w Nowym Mieście a placówkami wojskowymi 67. pułku piechoty stacjonującymi w Bratianie, Chroślu, Gryźlinach, Nowym Dworze i Radomnie, miejscowościach oddalonych o 3-4 km od granicy polsko-niemieckiej. Harcerze przewozili rozkazy i meldunki na własnych rowerach, zapewniając rezerwową łączność na wypadek uszkodzenia przez Niemców linii telefonicznych. Nazistowscy dywersanci mieszkający nad pasem przygranicznym uciekli przed 1 września 1939 roku do Prus Wschodnich. Rozpoczęły się wojskowe operacje obronne, które opóźniały działania ofensywne oddziałów Wehrmachtu.

Zniszczony celowo wiadukt w Nowym Mieście, by uniemożliwić ruch wojsk niemieckich
Zniszczony celowo wiadukt w Nowym Mieście, by uniemożliwić ruch wojsk niemieckich

Zerwane w 1939 roku tory kolejowe w Nowym Mieście
Zerwane w 1939 roku tory kolejowe w Nowym Mieście

Specjalny pociąg niszczył tory kolejowe na odcinku Nowe Miasto–Brodnica. Wysadzono w powietrze wiadukt w Nowym Mieście, blokując drogę przez Marzęcice do Grudziądza oraz mosty na Drwęcy w Rodzonem, Białej Górze, Bratianie, Mszanowie, Nowym Mieście i Kurzętniku.

Głos Albina Gesska


Atmosferę ówczesnych dni oddaje ostatni wpis - w sierpniu 1939 roku - do kroniki szkolnej Publicznej Szkoły Powszechnej w Gwiździnach, dokonany przez jej kierownika Albina Gesska.
„…25 b. m. odchodzę na ćwiczenia wojskowe — zastępować mnie będzie w nauczaniu i w prowadzeniu administracji szkolnej pani Maria Wojtysiakówna. Czasy naprężone do granic ostatecznych! Wojna wisi w powietrzu!
Czy wrócę — nie wiem, bo to równa się prawie odejściu na wojnę. Gdyby wybuchła — daj nam, Boże, zwycięstwo! Zetrzyj pychę i zachłanność naszych nieprzyjaciół!”
W Powiecie Lubawskim, jak i w całej Polsce rozpoczęły się czasy hitlerowskiej okupacji i brutalnego terroru.
Andrzej Korecki



Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@ziemiachelminska.pl.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB